Casa Saranda
Wszystkie artykuły

Zamek Porto Palermo i nadmorska droga na północ ku Himarze

29 czerwca 20262 min czytania

Porto Palermo Castle on its bay near Himara
Zdjęcie: Pudelek · CC BY-SA 4.0

Są miejsca, które bardziej wynagradzają samą podróż niż przybycie, a potem zaskakują, spełniając oczekiwania na obu polach. Porto Palermo należy do tej grupy. Zamek jest niewielki i na mapie łatwo go zlekceważyć, ale droga, która tam prowadzi, nadmorska trasa SH8 pnąca się na północ od Sarandy, to jeden z najbardziej zapadających w pamięć przejazdów w Albanii.

To spokojna wyprawa na przedpołudnie z apartamentu, a w przeciwieństwie do bardziej obleganych ruin na południu rzadko bywa tu tłoczno. Można spokojnie obejść całe założenie, posiedzieć godzinę nad zatoką i wrócić na późny obiad.

Zamek nad zatoką

Porto Palermo leży na niewielkim półwyspie połączonym z brzegiem niską groblą, więc twierdza sprawia wrażenie, jakby unosiła się u wejścia do osłoniętej zatoki. To przysadzista, trójkątna budowla z jasnego kamienia, raczej surowa i funkcjonalna niż romantyczna, z grubymi murami, mrocznymi sklepionymi salami i płaskim dachem, na który można wejść, by powoli przyjrzeć się całemu horyzontowi.

Miejscowa tradycja wiąże zamek z Ali Paszą z Tepeleny, osmańskim władcą, którego imię przylgnęło do fortyfikacji wzdłuż całego tego wybrzeża. Warto wziąć własne źródło światła i dać oczom przywyknąć: wnętrze jest puste i nieoświetlone, co stanowi część jego uroku. Nie ma tu nic na pokaz, tylko kamień, morskie powietrze i szum wody uderzającej o groblę.

Wokół zatoki i sama droga

Zatoka wokół zamku jest spokojna i przejrzysta, dobre miejsce, by popływać albo po prostu posiedzieć, gdy zmienia się światło. Po drugiej stronie można dostrzec tunel wykuty w cyplu, część zimnowojennej bazy okrętów podwodnych wdrążonej w skale. To ciekawy przypis do skądinąd cichej zatoczki i przypomnienie, jak strategiczne były niegdyś te osłonięte wody.

Nadmorskiej drodze poświęć tyle czasu, ile jej się należy. Zmierzając na północ, SH8 wije się nad morzem, mija Borsh z długą kamienistą plażą i gajami oliwnymi, a potem prowadzi ku Qeparo i Himarze. Są zatoczki widokowe, z których całe wybrzeże otwiera się w dole. Wielu podróżnych traktuje Porto Palermo jako jeden z przystanków dłuższej pętli, kończąc dzień kąpielą i wczesną kolacją w Himarze, zanim ruszą w drogę powrotną.

Informacje praktyczne

Dojazd z Sarandy: tę wyprawę najlepiej odbyć samochodem. Trzymaj się nadmorskiej drogi (SH8) prowadzącej na północ z miasta, w stronę Borsh i Himary. Porto Palermo leży za Borsh, w drodze ku Himarze, mniej więcej godzinę do półtorej jazdy, zależnie od postojów i ruchu na krętych odcinkach.

Droga jest malownicza, ale wolna, z serpentynami i fragmentami wyboistej nawierzchni, więc zaplanuj więcej czasu, niż sugeruje sam dystans, i nie nastawiaj się na pośpiech. Nie ma wygodnego sposobu, by dotrzeć do zamku komunikacją publiczną, a samochód pozwala zatrzymać się w punktach widokowych i na plażach, dla których warto wybrać się w tę trasę.

Kiedy jechać: najlepsza jest późna wiosna aż po wczesną jesień, z ciepłą, ustabilizowaną pogodą i wodą nadającą się do kąpieli. Wyrusz rano, by mieć zamek dla siebie i łagodniejsze światło; w pełni lata popołudnia bywają upalne, a nadmorska droga ruchliwsza. Zabierz wodę, nakrycie głowy i buty z dobrą przyczepnością na kamienisty grunt wokół murów.