Casa Saranda
Wszystkie artykuły

Ksamil i jego plaże

10 sierpnia 20263 min czytania

Ksamil beaches and offshore islets near Saranda
Zdjęcie: ImogenX · CC BY 2.0

Ksamil leży na południowym krańcu Riwiery Albańskiej — to niewielka nadmorska miejscowość rozłożona wokół kilku zatoczek. To woda przyciąga tu ludzi: płytka, przejrzysta, bliższa turkusowi niż głębokiemu błękitowi, który spotkasz dalej na północy. W bezwietrzny poranek widać dno kilka metrów od brzegu, a wysepki tuż przy plaży wyglądają, jakby można ich było dotknąć ręką.

To nie jest miejsce nieznane i wcale nie udaje takiego. W szczycie lata w Ksamil jest tłoczno — czasem bardzo. Ale to samo ukształtowanie brzegu, które ściąga tłumy, nagradza każdego, kto zjawi się wcześnie rano albo wczesną porą sezonu, gdy te same plaże sprawiają wrażenie zupełnie innej miejscowości.

Plaże

Wybrzeże dzieli się nie na jedną długą plażę, lecz na kilka małych zatok. Każda jest niewielka, obramowana niskimi skałkami i sosnami, z drobnym piaskiem łagodnie schodzącym do wody. Główne plaże obstawione są leżakami i małymi barami, więc o cień i zimny napój nietrudno. Jeśli wolisz mieć nieco więcej miejsca, przejdź kilka minut dalej niż pierwsza napotkana zatoczka — dalsze bywają luźniejsze.

Ponieważ woda długo pozostaje płytka, te plaże dobrze sprawdzają się dla rodzin i wszystkich, którzy wolą brodzić niż od razu skakać na głęboką wodę. Warto zabrać buty do wody: gdzieniegdzie wejście jest piaszczyste, gdzie indziej robi się gładka skała i kamyki.

Wysepki przy brzegu

Tuż za linią brzegu leży grupka małych, niezamieszkanych wysepek — na tyle blisko, że pewny pływak dotrze do najbliższych w kilka minut. Latem rowery wodne i małe łódki przewożą chętnych za niewielką opłatą, jeśli wolisz nie płynąć wpław. Same wyspy są skromne: kawałek piasku, trochę zarośli, miejsce, by usiąść z dala od leżaków — ale samo przeprawienie się na jedną z nich jest częścią przyjemności, a widok z powrotem na ląd wart jest tej krótkiej wyprawy.

Nieco dalej, po drugiej stronie wody, ciągnie się zalesiony brzeg przy lagunie Butrint i starożytnym stanowisku o tej samej nazwie. Wielu odwiedzających łączy poranek na plaży z popołudniem w Butrincie, do którego jest stąd tylko krótki przejazd na południe.

Szczyt sezonu a sezon przejściowy

Różnica między lipcem i sierpniem a miesiącami po obu stronach jest wyraźna. W pełni lata plaże zapełniają się przed południem, leżaki bywają zarezerwowane, o miejsce do parkowania trudno, a ceny noclegów i leżaków rosną odpowiednio. Jest gwarno i gorąco — i jeśli takich wakacji szukasz, Ksamil je zapewni.

Maj–czerwiec oraz wrzesień–październik opowiadają inną historię. Morze wciąż jest dość ciepłe do kąpieli, światło łagodniejsze, zatoczki mają czym oddychać, a i noclegi, i codzienne wydatki wyraźnie tanieją. Na spokojniejszy pobyt to właśnie ten sezon przejściowy jest, naszym zdaniem, momentem, w którym Ksamil pokazuje się od najlepszej strony.

Jak dojechać i kiedy najlepiej przyjechać

Ksamil leży jakieś 15–20 minut na południe od Sarandy samochodem — to prosty przejazd nadmorską drogą, przez większość trasy z wodą po prawej stronie. Latem kursują tędy regularnie lokalne autobusy i busy; rozkłady zmieniają się wraz z porą roku, więc lepiej sprawdzić bieżące odjazdy na miejscu, niż polegać na stałym grafiku.

Jeśli możesz wybrać termin, celuj w drugą połowę maja i czerwiec albo we wrzesień i październik: ciepła woda, mniejsze tłumy i łagodniejsze ceny. Lipiec i sierpień są najgorętsze i najbardziej oblegane — całkiem znośne, jeśli to zaplanujesz, przyjeżdżając na plażę wcześnie rano i rezerwując nocleg z dużym wyprzedzeniem.